Postawienia noworoczne czy to ma sens?
Sama nazwa Nowy Rok jest na tyle mistyczna, że budzi nadzieję na coś nowego, lepszego. Jak biała niezapisana karta która daje nowe, dotąd niewykorzystane możliwości. Większość z nas kieruje się przekonaniem, że to to idealny czas na zmiany. Jesteśmy pełni przekonania, że będzie nam łatwiej i skuteczniej zrealizować postawione sobie cele wraz z początkiem nowego roku kalendarzowego.
Stąd od lat panuje trend postanowień noworocznych. Najczęstsze wyzwania jakie sobie stawiamy to: zrzucenie nadmiernych kilogramow, regularne uprawianie sportu, rzucenie palenia, ograniczenie spożywanej ilości alkoholu czy oszczędzanie pieniędzy. Te które w mijającym roku udało nam się pozytywnie zrealizować napawają nas dumą i satysfakcją. Natomiast tym celom przy których zabraklo nam wytrwałości dajemy szansę w kolejnym roku albo porzucamy je z fiaskiem.
Pojawia się zatem, zasadnicze pytanie: czy wogóle postanowienia noworoczne mają sens? Zdania wśród populacji są podzielone. Są zarówno sceptycy jak i zwolennicy tej metody. Zagadnienie jest na tyle intrygujące, że sami badacze postanowili pochylić się nad tematem. Jednym z badaczy był psycholog John C. Norcrossa z Uniwersytetu Scranton, który przeprowadził badanie na dwóch grupach osób. Pierwsza grupa była bardzo zmotywowana do realizacji noworocznych postanowień. Badani spisali na kartkach cele, opracowali strategię działania i podjęli kroki do realizacji. Druga grupa badanych, podeszła do tematu powierzchownie. Nie przygotowując się na tyle skrupulatnie do realizacji celów co przeciwnicy. W trakcie badania prowadzący monitorowali postępy w realizacji noworocznych postanowień. Po 2 tygodniach 70 % badanych z pierwszej grupy nadal trzymali się swoich założen i dzielnie pracowali na sukces. Natmiast w drugiej grupie, już na tym etapie, połowa 50 % badanych się poddała. Najwyraźniejsza różnica była widoczna po upływie 6 miesięcy. W pierwszej grupie 45% osób badanych nadal realizowało cele natomiast w drugiej grupie tylko 4% !. Wyniki wyraźnie pokazują, że początkowe przygotwanie do realizacji celów ma znaczenie. Między innymi rolą kolorowych karteczek jest systematyzacja naszych postanowień oraz jest to forma podpisania umowy z samym sobą. Wnioski te potwierdza także stara szkoła psychologii. Mówi ona, że to co spisane na kartce bądź wypowiedziane na głos, ma większą moc zoobowiązującą przed samym sobą lub innymi.
Istotny jest również czas w jakim podejmujemy to działanie. Wraz z początkiem nowego roku jesteśmy pełni nadziei na sukces co wzmaga nasze pozytywne nastawienie i odpowiednio wysoką motywację. Te dwa elementy wydaja się być najistotniejsze w całym procesie, gdyż wraz z napotkanymi trudnościami łatwo mogą ulec zmianie.
Zatem jak się do tego zabrać? I jak uniknąc rozczarowania na koniec roku?
Na wstępie nie obawiaj się porażki. Większość z nas błędnie ją definiuje. Potocznie uzajemy, że porażkę ponosimy wtedy kiedy coś nam nie wychodzi. Jednak w nauce termin ten wiąże się z brakiem podejmowania próby realizacji celi, bądź przedwczesne poddanie się gdy napotkamy przeszkody. Jeśli wraz z Nowym Rokiem zaczniesz pracować nad realizacją swoich pstanowień noworocznych to już jesteś wygrany! Nie poddawaj się, nie wątp w siebie lub swoje możliwosci. Pamiętaj że każda próba, każdy krok, prowadzi cię bliżej celu. Najważniejsze aby spisane cele nie były dla nas przytłaczające i realne do osiągnięcia. Główna przeszkoda w realizacji to nasze nadmierne oczekiwania. Zazwyczaj chcemy zmienić i osiagnąć zbyt wiele w krótkim czasie. Warto określić czy na pewno w ciągu roku jesteś w stanie zrealizować zamieżony cel. Być może jednak będziesz potrzebował/a więcej czasu. Zatem mierz swoje siły na zmiary. Pomoże ci w tym metoda małych kroków. Czasem warto określic poziomy realizacji danego celu. Na przyklad jeśli chesz rozpocząc nauke języka obcego, nie zakładaj, że po roku czasu będziesz mowił/a płynnie jak rodowity obcokrajowiec. Wyznacz sobie np., że w ciągu dwunastu miesięcy podszkolisz język do danego poziomu, który Cie interesuje. Ta metoda sprawi, że nie będziesz czuł się przytłoczony ilością nauki w krótkim czasie. Tworząc listę postanowień noworocznych, pamiętaj aby spisane założenia były najważnieje dla ciebie samej/go. Nie kieruj się oczekiwania innych, rodziny, przyjaciół. Jeśli coś nie wynika z naszej wewnętrznej potrzeby, nie jest dla nas ważne, trudno będzie nam do tego dążyć. Poszukaj kompana który będzie ci towarzyszył w drodze do sukcesu. Być może razem z mężem/chłopakiem/przyjaciółką macie podobny plan na najbliższy rok. Razem będzie wam łatwiej motywować się nawzajem i wspierać w gorszych chwilach. Wsparcie najbliższych ma ogromą moc. Ponadto, skoncentruj się na działaniu, zamiast nadmiernie rozmyślać o efekcie końcowym. Nie oczekuj, że po 2 tygodniach na siłowni zobaczysz spektakularne efekty. Pamiętaj, nowa dieta, rozpoczacie regularnej aktywnosci fizycznej wiąże się ze zmianą dotychczasowych nawyków stylu życia. Przekształcenie dotychczasowych zachowań, które były dla nas zautomatyzowane i zupełnie normalne wymagają samozaparcia. Daj sobie czas, bądź wyrozumiały dla siebie i swoich potyczek. Bądż świadom, że nie jest to łatwy proces. A nasze nierealistyczne oczekiwania tylko nam utrudniają. Nie bój się pokonywać swoje słabości lub wyjść ze strefy konfortu. Zdecydowanie warto się odważyć by poczuć pełną satysfakcję z siebie i osiągniętego celu na koniec każdego roku kolendarzowego.